Wracam do sieci, bo real jest do bani – serial “Selfie”

Selfie to komediowy serial emitowany na ABC. Eliza Dooley (główna bohaterka) to dziewczyna uzależniona od portali społecznościowych, która swoją popularność i sławę mierzy liczbą lików, followersów. Nie rozstaje się ze smartfonem, bo to własnie w sieci według niej toczy się życie. Po wielkiej wpadce (nie będę spoilerowac jakiej:) dziewczyna robi wszystko, aby odzyskać nadszarpnięty wizerunek. O pomoc prosi znajomego z pracy, eksperta marketingu Henry’ego, który uświadamia jej, że prawdziwe życie rządzi się zupełnie innymi zasadami, a świat online to iluzja.

selfie-abc-show-7

Tak w skrócie można streścić fabułę serialu. Jest zabawny i dynamiczny. Jednak pod lekką warstwą kryje się sporo prawdy o współczesnym internetowym pokoleniu i świecie jaki kreaują social media. Selfie tylko z pozoru jest prostym komediowym serialem, a w rzeczywistości sięga w głąb motywacji współczesnych użytkowników sieci.

1. Impreza na Instagramie, samotność w realu

Główna bohaterka rywalizuje z jedną z dziewczyn o bycie najpopularniejszą na Instagramie. Wrzuca coraz to nowe fotki, nagrywa filmiki, aby nie wypaść z obiegu. Dodawane zdjęcia kreują jej wizerunek. Eliza nie ma nic do swoich hejtrów, bo dzięki nim jest jeszcze bardziej popularna. Często okazuje się, że wrzucane zdjęcia nie pokazują tego co rzeczywiście się działo: Eliza wrzuca zdjęcie z “imprezy” którą zorganizowała z kilkuletnim chłopcem w pokoju z perukami jego mamy. Nie było żadnych gości, prawdziwego DJ-a, natomiast ze zdjęć można było zobaczyć jak świetnie się bawi, są kolorowe światła, uśmiech i taniec. Wszystko bo po, aby pokazać innym, że nie siedzi samotnie w domu, lecz spędza weekend na najwyższych obrotach.

1795306_367503326737459_1011699308929194964_o

2. Social media i budowanie wizerunku

Eliza nie jest lubiana w swojej firmie, pracownicy krytykują ją za to, że nonstop korzysta z telefonu nawet podczas firmowych konferencji, podjada koleżankom z pracy jedzenie, nosi wyzywające stroje i sypia z kolegami z pracy. Bycie nielubianą w rzeczywistości nadrabia sławą w sieci. Dodaje zdjęcia co kilka minut, aby jej fani wiedzili co w danej chwili robi i jak wygląda. Dopiero z czasem uświadamia sobie, że przyjaciele z sieci nie są realni, a ona postrzegana jest przez wszystkich jako pośmiewisko.

Współczesne kanały social media są dla wielu osób szansą na bycie “popularnym”. Są osoby, które mają setki obserwujących na Twitterze, tysiące lików na Instagramie, a w rzeczywistości nie potrafią spędzać czasu z przyjaciółmi, wolą pozostać w cyfrowej przestrzeni. Nie neguję osób, które social media wykorzystują jako narzędzie do budowania swojego wizerunku (personal branding) i sieci networkingowej. Social media pozwalają kreować własną MARKĘ. Obraz wirtualny musi być jednak spójny z tym, co prezentujemy w rzeczywistości. 

3. Model do poprawy

Eliza zwraca się do “antysocialowego” speca od marketingu Henryego, aby pomógł jej odbudować wizerunek – oczywiście w sieci. Prosząc o pomoc mówi: “Wiem, mnie nie lubisz, ale skoro mnie nie lubisz to mnie zmień”. Henry to pracoholik. Wyzwanie jakie rzuciła mu Eliza okazuje się dla niego wielką szansą, ponieważ pomaga mu dostrzec wiele rzeczy, na które wcześniej nie zwracał uwagi, a przede wszystkim odkryć siebie.

Henry uczy Elizabet savoir-vivre, bycia życzliwym dla współpracowników, odkrywania pasji poza social media. Pokazuje jej, że prawdziwe przyjaźnie istnieją poza siecią.

10624035_377015272452931_9128718702683019111_o

Social media są świetnym narzedziem do budowania sieci kontaktów, poznawania ludzi, ponieważ nie ograniczają nas terytorialnie. Wielu z nas odnalazło swoich dawnych znajomych dzięki portalom, a inni poznali ciekawe osoby. Serial zwraca uwagę na to, że social media nie mogą zastąpić prawdziwych relacji midzyludzkich. Pomagają je rozwijać i nawiązywać, ale jeśli będą ograniczały się do sieci, to staną się płytkie i niewartościowe. 

4. Piękno nie jest na zewnątrz

Eliza to piękna, zadbana kobieta. Dzięki swojej urodzie podbija social media i zdobywa uznanie fanów. W pracy nie narzeka na powodzenie u mężczyzn. Ubiera się jednak bardzo wyzywająco, przez co postrzegana jest jako pusta. Strój okazuje się bardzo ważną formą komunikacji – nie tylko odzwierciedla styl właściciela, ale również przekazuje mnóstwo informacji otoczeniu. Przysłowie mówi: “Jak Cię widzą, tak Cię piszą” i jest w tym sporo racji.

Kiedy bohaterka idzie z Henrym na wesele jako jego towarzyszka, ten zaleca jej skromne ubranie i delikatny makijaż. Ubrana w długą kremową sukienkę wzbudza podziw i pokazuje subtelność.

***

Selfie polecam wszystkim tym, którzy chcieliby spojrzeć na social media w krzywym zwierciadle. Bohaterowie serialu zwracają uwagę na wiele spraw, które na początku nas bawią, ale większość z nas wie, że taka jest właśnie rzeczywistość w Internecie. Świat opisujemy #hasztagami, fotografujemy każdą chwilę swojego życia, lajkujemy setki zdjęć dziennie. Sprawia to przyjemność, jednak róbmy to z głową, aby nie powiedzieć jak bohatrka Selfie: Koniec z socjalizacją. Wracam do sieci, bo real jest do bani!”. 

Pinterest serialu

Instagram serialu

Facebook serialu

Twitter serialu

Advertisements