#Matura2015 w social media

Jak co roku maturzyści rozpoczynają swoje zmagania od egzaminu z języka polskiego.  Maturzyści się stresują, a marki starają się ich dopingować. Gdzie to robić najlepiej? W social media.

Na maturze podstawowej czekał na maturzystów filozoficzny  temat:  “Wolna wola człowieka czy siły od niego niezależne – co przede wszystkim decyduje o jego losie” na podstawie Lalki Bolesława Prusa. Drugim tematem była analiza wiersza Elisabeth Bishop “Ta jedna sztuka”.

W tym artykule nie interesuje mnie sposób interpretacji wiersza czy podawanie przykładowego klucza odpowiedzi. Matura to wydarzenie, które może być wykorzystane przez marki do budowania relacji z pokoleniem Y. Dopingowanie maturzystów oraz pomaganie im w odstresowaniu się to coś na co powinny postawić marki chcące wykorzystać te kilkanaście dni.

Matura szybko znalazła się w trendach wypowiedzi użytkowników na Twitterze: #matura2015. Z jednej strony ćwierkali maturzyści –  o swoich wrażeniach, jakie tematy wybrali, czy matura była łatwa czy trudna. Z drugiej matura okazała się polem do popisu dla marek.

Humorystycznie do tematu rozprawki związanej z Lalką podeszło Vevo.

Branża spożywcza również miała co napisać:

Przy okazji polecam obserwować profil pizzy Gruby Benek na Twtterze – świetnie tweety realtime marketingowe.

Wiele marek po prostu życzyło maturzystom powodzenia. Nawet dzięki takim prostym wpisom jak te poniżej, łatwo można nawiązać dialog z użytkownikami.

Jak widać, temat matury nie musi ograniczać się tylko do branży edukacyjnej. Wśród aktywnych marek są producenci napojów, kosmetyków, miasta, a nawet lotnisko. Social media łączą, nie ma tutaj tematów zarezerwowanych dla konkretnej marki. Można powiedzieć, że “w tym dniu wszyscy jesteśmy maturzystami”.

Do dyskusji włączyła się Centralna Komisja Egzaminacyjna

2

Matura i polityka?

Kampania prawie na finiszu! O głosy maturzystów zawalczył Andrzej Duda, kandydat PIS-u na prezydenta Polski i razem z żoną trzymał za nich kciuki.

 Serce i Rozum na Facebooku rozdają szczęśliwe kopy!

Matura z Wokulskim

Bohaterem Internetu stał się dziś  ten o którym pisała i mówiła dziś większość maturzystów, czyli Stanisław Wokulski. Fanpage bohatera Lalki przeżywa (4 maja 2015) prawdziwe oblężenie.

Wczoraj Stanisław zagrzewał maturzystów do czytania streszczeń. Ubolewał również, że zainteresowanie jego osobą jest wzmożone raz w roku, przed maturami 🙂

fffff

 Byli tacy, którzy wykazali gotowość spotkania ze Stanisławem na maturze i obiecywali dozgonne lajki.

ad

Wczoraj po 22 ukazała się przepowiednia dla maturzystów – na maturze będzie Lalka!

Polecam poczytanie komentarzy internautów. Kopalnia kreatywności i humoru 🙂

Wokulski był aktywny cały wczorajszy wieczór i wspierał maturzystów. O północy pożegnał się z nimi i życzył powodzenia.

f

Za maturzystami pierwszy dzień zmagań, a za markami pierwsza szansa na działania realtime marketingowe. Kreatywni już wymyślają nowe wpisy i obrazki na egzaminy z innych przedmiotów. Miło obserwować takie działania, social media zaczynają być social w dosłownym tego słowa znaczeniu – marki budują relacje z odbiorcami i nawiązują dialog. To właśnie jest głównym atutem mediów społecznościowych i warto z tego korzystać. Nie tylko podczas #matury 🙂

* zdjęcie w nagłówku, fanpage Tymbark

Advertisements